środa, 26 czerwca 2013

Domowe farbowanie z Garnier Olia 10.0 bardzo jasny blond

Od jakiegoś czasu tv bombardowało mnie reklamą farby do włosów Garnier Olia. Ponieważ (wstyd się przyznać) wyhodowałam pokaźnych rozmiarów odrost, postanowiłam przetestować nowość Garniera na własnej skórze, a właściwie włosach. Wybrałam odcień 10.0 bardzo jasny blond. Cena farby jest przystępna. Nie przekracza 20 zł za opakowanie (jednak do mojej długości włosów musiałam kupić dwie sztuki). Na opakowaniu umieszczona jest informacja, że Garnier Olia zawiera 60 % skoncentrowanych olejków, nie posiada amoniaku i pokrywa siwe włosy. Dla mnie jednak ważna była przede wszystkim konsystencja oraz zapach. I muszę przyznać, że w tych kwestiach nie mam farbie Garniera nic do zarzucenia. Zapach ledwo wyczuwalny, delikatnie kwiatowy nie drażnił mnie. Natomiast konsystencja, która była dosyć rzadka umożliwiła łatwe i precyzyjne nałożenie koloru. Zależało mi przede wszystkim na pokryciu kolorem odrostu i to zadanie również zostało wykonane w 100%. 



A teraz coś dla osób o mocnych nerwach. Panie i Panowie, oto on, odrost! ;)


A tak włosy prezentowały się w naturalnym świetle


Próbowałyście już farb z tej serii? A może mogłybyście mi polecić inną farbę, która świetnie poradzi sobie z ciemnym odrostem?

5 komentarzy:

  1. włosy masz cudowne ale ten kolor jakos mi sie nie widzi...lekko rudawy jest...mam ten problem ze odrostyy moga tylko rozjasnic sie przy uzyciu rozjasniacza a kazda fartba robi ej brzudko rude, wiec w tym przypadku nie mogę pomóż :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie na zdjęciach wpadają w rude, ale na żywo tego nie widać. W zasadzie jestem zadowolona, bo odrost pokryło bardzo ładnie:)

      Usuń
  2. Na zdjęciach rzeczywiście lekko rudawe. Ja farbuję na ciemny brąz i u mnie lepiej się sprawdzają farby ze sklepu fryzjerskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. farbowałam olia tylko brązem, jak miłam blond włosy to farbowałam lorealem w odcieniu sztokholmski blond był bardzo bardzo jasny.

    OdpowiedzUsuń